|
Victor Emil Frankl (ur.1905) rozpoczynał w latach 30 stych XX wieku jako lekarz psychiatra swoją praktykę psychoterapeutyczną od psychoanalizy. Pod wpływem filozoficznych tekstów egzystencjalistów wypracował tuż przed wybuchem II wojny światowej własną koncepcję, łączącą psychoterapię z wątkami filozofii egzystencji. Doświadczenia kolejnych lat; wojna, pobyt w obozach koncentracyjnych, utrata całej rodziny były traumatycznym tłem rozważań o sensie życia i to z nich wyrosła znana na całym świecie ”logoterapia” Victora Frankla.
Podstawowe wymiary opisu człowieka w koncepcji V.Frankla to wolność, odpowiedzialność i znaczenie. Trzy filary logoterapii to wolna wola, wola sensu oraz sens życia. Człowiek według Frankla przez całe życie dąży do sensu ponieważ nie znosi próżni egzystencjalnej. Egzystencjalna próżnia zdaniem twórcy logoterapii jest zbiorową nerwicą współczesności (twierdził, że ok. 20% nerwic ma pochodzenie noogeniczne czyli jest cierpieniem duchowym wynikającym z braku poczucia sensu własnego istnienia). Pustka egzystencjalna to stan rozpaczy, w którym człowiek przeżywa brak sensu własnego istnienia w świecie, traci poczucie wartości swojego życia i nadzieję na jego przywrócenie. Terapia musi więc być także terapią filozoficzną, edukacją w zakresie filozofii życia. W procesie skutecznej terapii osoba odzyskuje sens swojego istnienia. Cierpienie ducha nie jest według Frankla czymś chorobliwym ale jak najbardziej ludzkim ze wszystkiego co istnieje. Człowiek nie jest zdolny , by pojąć absolutny sens istnienia ale nie oznacza to bezsensowności istnienia. Sens całości przekracza zdolność naszego pojmowania, to jest pewien „nadsens”. W nadsens można tylko uwierzyć, nie można go dowieść, to jest pojęcie graniczne. Frankl w „Homo Patiens” pisze: ”Nie jest zatem tak, jak często się mówi, że zadaniem naszego życia jest przyjąć na siebie bezsensowność tego świata i że sensem bytu ludzkiego jest zajęcie stanowiska wobec absurdalności bytu. Po prostu do istoty bytu ludzkiego należy przyjęcie na siebie niemożności ogarnięcia wzrokiem całości, niemożność poznania całej pełni sensu tej całości, niemożność dowiedzenia nadsensu. Dlatego nie tylko-jak przedtem wolno nam było powiedzieć- wiara w nadsens ‘ma’ sens: teraz już możemy powiedzieć: wiara w nadsens jest samym sensem.” Zdaniem autora "Homo Patiens" nie ma takiej sytuacji życiowej, która byłaby całkowicie bezsensowna, wszelkie negatywne wydarzenia pojawiające się w ludzkiej egzystencji, także te związane z chorobą i cierpieniem, winą, śmiercią można przekształcić w pozytywny sposób, jeśli tylko uda się odnaleźć w sobie odpowiednią wobec tych sytuacji postawę życiową. Człowiek Frankla nie jest zamkniętą w sobie istotą utrzymującą homeostazę ale zdecydowanie kimś kto wychodzi poza siebie, jest skierowany na coś lub na kogoś, oddany dziełu, człowiekowi, Bogu - dokonuje samotranscendencji. Nerwica noogeniczna blokuje tę możliwość człowieka.
Frankl zwraca uwagę na ważny fakt, iż każda szkoła psychoterapii przyjmuje wprost lub nie wprost pewne istotne, podstawowe założenia na temat człowieka, filozofii życia i wartości, które są w jakiejś mierze przekazywane w procesie terapii. W „Woli sensu” możemy przeczytać: „Metakliniczne konsekwencje psychoterapii dotyczą głównie jej koncepcji człowieka oraz filozofii życia. Nie istnieje psychoterapia bez teorii człowieka i leżącej u jej podstaw filozofii życia. Chcąc nie chcąc to na nich opiera się cała psychoterapia”
Na podstawie:
Victor E. Frankl, "Homo Patiens", PAX 1998
Victor E.Frankl, "Wola sensu", Wydawnictwo Czarna Owca 2010
James O. Prochaska, John C. Norcross, "Systemy Psychoterapeutyczne- Analiza Transteoretyczna", IPZ 2006
strona internetowa VIKTOR FRANKL INSTITUT www.victorfrankl.org
A.U.(grudzień 2011) |