A-URA|PRACOWNIA|PSYCHOTERAPIA|MANIPULACJA|ZMIENIONE STANY|LINKI
psychoterapia

"Po pierwsze, różnorodność podejść. Jest ważne, by młody terapeuta unikał sekciarstwa i nauczył się doceniać mocne strony rozmaitych podejść terapeutycznych. Utraci być może pewność towarzyszącą ortodoksji, zyska jednak coś znacznie cenniejszego - większe uznanie dla złożoności i niepewności przedsięwzięcia terapeutycznego. Jestem przekonany, iż nie ma lepszej drogi do dowiedzenia się czegoś o danej szkole terapeutycznej, niż zostać pacjentem terapeuty z tej szkoły."

IRVIN D. YALOM ( “DAR TERAPII”)

A-URA arrow PSYCHOTERAPIA arrow CZYM JEST PSYCHOTERAPIA? arrow Psychoterapia - podstawy naukowe
Psychoterapia - podstawy naukowe

Czy psychoterapia jest oparta na podstawach naukowych?
Model przyrodniczy i humanistyczny psychoterapii.

Ludzie żyjący na przestrzeni wieków w różnych społecznościach i kulturach, podobnie jak i my dzisiaj, napotykali na własne ograniczenia, niesprawności ciała i rozterki duszy, przeżywali swoje kryzysy i prawdopodobnie od zawsze poszukiwali dostępnej w danym czasie i miejscu pomocy o charakterze medycznym bądź pomocy, którą z naszego dzisiejszego punktu widzenia można nazwać pomocą psychologiczną a także wsparcia o charakterze duchowym.
Każda kultura miała swoich specjalistów od pomocy, łączyli oni często w swojej praktyce elementy medyczne, psychologiczne, oraz oddziaływanie magiczne i religijne. Współczesna psychoterapia świata zachodniego oddzieliła się od posługi medycznej i posługi religijnej od momentu, kiedy to Zygmunt Freud rozpoczął praktykowanie wymyślonej przez siebie psychoanalizy. Psychoterapia jest dzisiaj odrębną praktyczną dziedziną wiedzy ale nie sposób, by ściśle odgraniczyć obszar jej kompetencji od sfer zarezerwowanych dla medycyny i duchowości. Całościowe podejście do istoty ludzkiej wymaga często interwencji łączących działania w każdym z tych obszarów. Trudności z rozdzieleniem kompetencji są też zapewne przyczyną wybuchających od czasu do czasu sporów kompetencyjnych i wzajemnych oskarżeń pomiędzy przedstawicielami zawodów medycznych, psychoterapeutami i duchownymi.

W dzisiejszej rzeczywistości świata zachodu rozwijają się różne szkoły, podejścia terapeutyczne, odmiany psychoterapii. Każda szkoła posługuje się swoją własną koncepcję ludzkiej istoty, proponuje pewną teorię na temat przyczyn zaburzeń, celów leczenia, metod terapii oraz zbiór praktycznych 'przepisów' postępowania w konkretnych sytuacjach przekazywany adeptom szkoły w trakcie szkolenia. Kandydaci na terapeutów poddawani są wieloletniemu i kosztownemu treningowi oraz przechodzą różnego rodzaju praktyczne egzaminy. Psychoterapeuci wywodzący się z różnych szkół różnią się też nieco pod względem deklarowanych wartości i prezentowanych postaw społecznych. Podstawowe koncepcje teoretyczne różnych podejść są pewnymi doktrynami terapeutycznymi sformułowanymi najczęściej przez założyciela danej szkoły. Opierają się zazwyczaj na zestawie wstępnie przyjętych założeń, używają do opisu rzeczywistości swoistego dla siebie języka, podlegają pewnej ewolucji wraz z gromadzeniem się wiedzy praktycznej. Niektóre doktryny terapeutyczne zdobywają sobie chwilową popularność, po czym znikają z pola społecznej uwagi, inne trwają przez lata i stopniowo ewoluują lub dają początek nowym nurtom.

Niektóre nurty terapii reprezentowane przez polskie stowarzyszenia i inne organizacje -linki www:
Polskie Towarzystwo Psychoanalizy
Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychoanalitycznej
Wielkopolskie Towarzystwo Terapii Systemowej
Polski Instytut NLP
Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej
Polskie Towarzystwo Psychologii Procesu
Instytut Psychologii Procesu
Polskie Towarzystwo Psychoterapii Integratywnej


Czy tak wielka ilość szkół terapeutycznych, rodzajów terapii i możliwość wyboru pomiędzy nimi jest pozytywną wartością w sensie społecznym? A może różnorodność szkół jest oznaką słabości tej dyscypliny wiedzy praktycznej? Czy istnieje możliwość weryfikacji założeń i metod proponowanych przez przedstawicieli poszczególnych podejść? Czy psychoterapia rzeczywiście pomaga? Czy nauka, a szczególnie akademicka psychologia, ma 'coś do powiedzenia' w sprawie psychoterapii? Jakimi wskazówkami kierować się przy wyborze psychoterapeuty? To tylko niektóre pytania, które odsyłają nas do autorytetu nauki, prowokują kolejne pytania o naukowe dowody w kwestiach psychoterapii.
Nauki przyrodnicze, niezwykłe osiągnięcia w zakresie fizyki i wywodzący się stąd postęp technologiczny pozwalają obdarzyć niebywałym zaufaniem naukę i jej metody. Czy naukowe postępowanie w przypadku psychoterapii, dziedziny zajmującej się najbardziej subiektywnym ludzkim doświadczeniem, będzie równie skuteczne?
Naturalnym zapleczem naukowym dla psychoterapii powinna być psychologia. Czy istnieje jedna uznana psychologia jako nauka, podobnie jak fizyka? Nawet pobieżne spojrzenie na tę dziedzinę wiedzy pozwala stwierdzić, że nie jest to nauka jednolita pod względem przedmiotu i metody i nie przypomina ona w żaden sposób fizyki. Psychologia zajmuje się aktywnością człowieka jako istoty biologicznej i społecznej. Istnieją co najmniej dwa nurty w psychologii różniące się pod względem przyjętej filozofii i metodologii: nurt przyrodoznawczy – wyjaśniający (nazywany psychologią przedmiotową), który z powodzeniem bada różnego rodzaju zależności przyczynowe leżące u podstaw naszego funkcjonowania jako istoty biologicznej i społecznej, stawia hipotezy na temat tzw. faktów obiektywnych oraz nurt humanistyczny (psychologia podmiotowa), który koncentruje się na subiektywnym doświadczeniu człowieka, sferze aktywności symbolicznej, kulturze i świecie społecznego sensu, gdzie rozumienie motywów jest ważniejsze od wyjaśnienia w kategoriach przyczynowych. Nie powstała do tej pory wersja psychologii łącząca te dwa nurty w jedno. W świecie akademickim dominuje psychologia wyjaśniająca a nurt humanistyczny- rozumiejący, fenomenologiczny jest odrzucany jako nienaukowy (lepiej powiodło się humanistycznej wersji socjologii - symboliczny interakcjonizm i podejścia fenomenologiczne stały się pełnoprawnymi uczestnikami życia akademickiego).

Psychoterapeuta w swojej praktyce musi uwzględniać zarówno podejście przedmiotowe:
-niezbędna jest przynajmniej podstawowa znajomość 'obiektywnych zagadnień' , praw psychologicznych związanych z funkcjonowaniem emocjonalnym, poznawczym, motywacją, rozumienie zjawiska stresu, prawidłowości związanych z uczeniem się, biologicznych podstaw różnych zaburzeń itp.
,jak i podejście podmiotowe:
-istotna jest umiejętność badania i rozumienia świata kulturowych, społecznych, rodzinnych zależności , subiektywnych doświadczeń i sensów w jakich żyje czy też jest uwikłana osoba poszukująca pomocy (zrozumienia z jej perspektywy), niezbędna jest znajomość sposobów interwencji pozwalających na umiejętną, pełną szacunku i poszanowania autonomii ingerencję w ten subiektywny świat.

O ile w punkcie pierwszym terapeuta może liczyć na pomoc akademickiej nauki to w swoim drugim zadaniu jest zależny od treningu i narzędzi pracy w jakie wyposażyła go konkretna szkoła psychoterapii. Szkoły psychoterapeutyczne uwzględniają w swoich programach wiedzę z obydwu wymienionych obszarów w różnych proporcjach, kładąc większy nacisk na obiektywny bądź subiektywny aspekt psychoterapii. Przykładem podejścia odwołującego się prawie wyłącznie do psychologii przedmiotowej może być terapia behawioralna. Przykładem podejścia odwołującego się do tradycji psychologii podmiotowej, zorientowanej na subiektywny świat znaczeń jest terapia skoncentrowana na kliencie Carla Rogersa.

Jednym ze sposobów naukowej weryfikacji danej metody terapeutycznej może być weryfikacja teorii leżącej u podłoża tej metody. Akademicka psychologia posługująca się metodologią psychologii obiektywnej może stosunkowo łatwo weryfikować hipotezy na temat obiektywnych faktów i związków o ile takie twierdzenia pojawiają się w jakiejś teorii psychoterapeutycznej. Weryfikacja teorii fenomenologicznych koncentrujących się na pracy z subiektywnymi znaczeniami i sensem wymaga jednak innego podejścia i metodologii.
Trzeba też pamiętać, że brak dowodów potwierdzających prawdziwość teorii leżącej u podstaw jakiejś metody nie oznacza automatycznie braku jej skuteczności. Dana metoda psychoterapii może być skuteczna, oddziaływać za pośrednictwem nierozpoznanych mechanizmów, poprzez czynniki nie uwzględnione przez jej twórcę w teorii metody.

Drugim sposobem weryfikacji naukowej metod terapeutycznych jest badanie ich skuteczności. Niezależnie od wyjściowej koncepcji teoretycznej, języka w jakim sformułowana jest teoria, działajacych czynników terapeutycznych możemy zbadać czy praktyka oparta na danej teorii jest skuteczna. Niestety badanie skuteczności jest związane z koniecznością sformułowania kryteriów tej skuteczności. Czy subiektywna ocena skuteczności jest wystarczająca? Czy raczej potrzebna jest zewnętrzna ocena? Jeśli ktoś z zewnątrz ma oceniać wpływ terapii to jakimi kryteriami/wskaźnikami skuteczności musi się kierować? Czy te wskaźniki skuteczności nie będą zbyt zależne od kontekstu kulturowego? Co zostanie uznane za poprawę a co za pogorszenie stanu osoby, która przeszła terapię? Jak trwała musi być zmiana by terapię uznać za skuteczną? Badania skuteczności psychoterapii rodzą szereg pytań tego rodzaju. Pojawiają się też inne pytania dotyczące zależności pomiędzy metodologią badań nad skutecznością poszczególnych technik terapeutycznych a 'metodologią terapii'. Część badań nad skutecznością psychoterapii sugeruje pewną przewagę metod behawioralno poznawczych nad innymi technikami psychoterapii. Jeśli metoda terapeutyczna preferuje stosowanie standardowych techniki opartych na powtarzalnych, algorytmicznych procedurach zalecanych w pracy z konkretnymi objawami (jak w terapii poznawczo- behawioralnej) to stosunkowo łatwo ująć je w procedurach badawczych i zastosować statystyczne metody oceny skuteczności technik ale jeśli metoda pracy terapeutycznej z założenia unika algorytmicznych procedur i zakłada indywidualne i twórcze podejście w każdym jednostkowym przypadku oparte na tym co się dzieje 'tu i teraz' (np. w terapii Gestalt) to badanie stosowanych technik staje się prawie niemożliwe i może znaleźć to odzwierciedlenie w wynikach ilościowych badań nad skutecznością. Bardziej obiecujące wydaje się w tym przypadku zastosowanie jakościowych metod badawczych (np. metoda teorii ugruntowanej czy 'storytelling'). Wyniki badań nad skutecznością psychoterapii prowadzą niektórych teoretyków do wniosku o istnieniu uniwersalnych czynników leczniczych wspólnych dla wszystkich rodzajów psychoterapii, co sugerowałoby, że nie ma to istotnego znaczenia jaką terapię podejmujemy ale ważny jest fakt, że ją podejmujemy. Wniosek taki prowadzi też do pomysłu terapii integratywnej czyli takiej, która łączączy w elastyczny sposób techniki pracy pochodzące z różnych podejść terapeutycznych. Niektórzy sugerują, że podjęcie terapii jest niezbyt istotne ponieważ porównania grup poddanych psychoterapii z grupami kontrolnymi pokazuje tylko niewielkie różnice pomiędzy grupami na korzyść grup poddanych psychoterapii. Jeszcze inni badacze twierdzą, że nie można porównywać ze sobą różnych metod czy szkół psychoterapeutycznych a istotne są jedynie różnice w skuteczności konkretnych osób prowadzących terapię.

Naukowa weryfikacja metod psychoterapii nie jest niestety zadaniem łatwym a jej wyniki i ich zależność od stosowanych technik badawczych mogą rodzić wiele wątpliwości. W dniu dzisiejszym przedstawiciele różnych szkół terapeutycznych chętnie podpierają się autorytetem nauki i stwarzają wrażenie naukowego profesjonalizmu, jednocześnie unikając 'trudnych pytań' dotyczących metody, z drugiej strony zarzut 'nienaukowości' wobec danej metody może być łatwo wykorzystany dla bieżących celów publicznej dyskredytacji jakiegoś podejścia. Bezstronne i odpowiedzialne badanie skuteczności i ocena 'naukowości' psychoterapii wymaga prawdziwie racjonalnego i wolnego od uprzedzeń podejścia. Trzeba też pamiętać, że psychoterapia (a przynajmniej niektóre jej nurty) jest twórczym zjawiskiem kultury i podobnie jak sztuka ma ścisłe związki ze zjawiskami tzw. kontrkultury, stanowi pewien tygiel, dla zjawisk i idei społecznych, które nie mogą znaleźć sobie miejsca w głównym nurcie życia danej społeczności.

A.U.(marzec 2009)

 
wstecz
© 2008 Pracownia Psychologiczna A.URA.
Rozpowszechnianie tekstów, rysunków i fotografii
z serwisu a-ura.pl wymaga pisemnej zgody właściciela.